27 lat temu zaginęła Sylwia Iszczyłowicz. Poszła na oazę. Jej matka mówi: nie gasiłam światła
Sylwia Iszczyłowicz disappeared 27 years ago after leaving her home to go to an oasis. The nine-year-old girl vanished without a trace on November 26, 1999. Her mother recently spoke with a publication about the daily pain she endures. She describes the disappearance as a lifelong drama rather than just a case. The mother recalls that she did not turn off the light when her daughter left.
26 listopada minie 27 lat od zaginięcia Sylwii Iszczyłowicz. 9-letnia dziewczynka wyszła z domu i przepadła bez śladu. Choć od tamtego dnia minęły niemal trzy dekady, dla jej mamy czas zatrzymał się 26 listopada 1999 r. W szczerej rozmowie z "Faktem" po raz pierwszy tak otwarcie opowiedziała o bólu, z którym żyje każdego dnia. — Dla wielu ludzi historia zaginięcia mojego dziecka była tylko "sprawą". A dla mnie to dramat, który trwa od tamtej pory... już ponad ćwierć wieku i nigdy się nie skończył — mówi mama Sylwii. Tekst po raz pierwszy pojawił się na łamach Faktu w czerwcu, a w związku ze zbliżającą się rocznicą zaginięcia, przypominamy go.