Policjant z Płocka miał pobić byłą żonę i siłą zabrać ich syna. "Przeżyłam piekło"
Dramat pani Magdaleny i jej rodziny. Kobieta opowiedziała "Faktowi" o wydarzeniach z 26 lipca tego roku w Płocku. Twierdzi, że jej były mąż, policjant z Płocka, przyjechał wraz z bratem po ich najmłodszego 11-letniego syna. Według jej relacji zaatakował ją, jej partnera i osoby postronne pałką teleskopową, a następnie użył wobec nich gazu pieprzowego. Mężczyzna usłyszał prokuratorskie zarzuty. Trzy dni przed tą publikacją został wydalony ze służby.
Read full article →