"To nie był zwykły wypadek". Wjechał w grupę ludzi, zginął jego brat
Rozpędzony Opel wjechał w grupę mężczyzn stojącą przy ulicy w Borówcu (woj. wielkopolskie). W wyniku tego zdarzenia trzy osoby trafiły do szpitala. Jeden z nich, 35-latek, po kilku godzinach zmarł. Policjanci od początku podejrzewali, że to nie był zwykły wypadek. Mieli rację. — Zmarły to brat kierowcy Opla Insignia — mówi "Faktowi" Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy wielkopolskiej policji. 39-latek został zatrzymany. Policjanci ustalają motywy jego działania.
Read full article →