Skusiły ich orzechy. 5-letnia Amelia zginęła na oczach rodziny. Jej ojciec usłyszał zarzuty. "Trzy promile"
Na jego twarzy nie malowały się żadne emocje. Przemysław P. (44 l.) usłyszał zarzuty dotyczące nieumyślnego spowodowania śmierci 5-letniej córki. Dziewczynka zginęła na oczach rodziny podczas niedzielnego spaceru w Lipnie (woj. kujawsko-pomorskie). – Amelia była taka spokojna, unikała kontaktu – mówią reporterowi "Faktu" osoby, które znały dziecko z przedszkola.