Obejrzałam film o Lady Pank i Janie Borysewiczu "Mniej obcy". Co poszło nie tak?
To trochę rozczarowujące, bo historia Lady Pank i Jana Borysewicza aż prosiła się o film z całym PRL-owskim brudem i zawiłościami polityczno-obyczajowymi. Tymczasem "Mniej obcy" na Netfliksie zostawia niedosyt i sprawia wrażenie produkcji, co do której nie wiemy, czy chce być biografią, czy fabularyzowaną legendą.