Zapytaliśmy o schrony w przygranicznym mieście. Dwie odpowiedzi po dwóch stronach mostu
Zgorzelec i Goerlitz funkcjonują jako jedno miasto w dwóch państwach. "Fakt" sprawdził, jak wygląda kwestia schronów i miejsc schronienia po obu stronach polsko-niemieckiej granicy oraz jak wyglądałaby współpraca w sytuacji zagrożenia. — Największe wyzwanie to tysiące osób, które mogłyby chcieć przedostać się do Niemiec czy Francji — mówi nam burmistrz Zgorzelca Rafał Gronicz.