Zabiła Natalię i uciekła z Polski. "Miałem jedną miłość, przyjaciela. To była moja żona"
Kobieta dwukrotnie potrącona na warszawskim przejściu dla pieszych zmarła po 15 dniach w szpitalu. Jak ustaliła Wirtualna Polska, sprawczyni wypadku w tym czasie bez przeszkód opuściła kraj. Służby zadziałały zbyt późno, a owdowiały mąż został z dwiema córkami i poczuciem gigantycznej niesprawiedliwości.