Pogrzeb rodziny z Kielc. Cztery białe urny w jednym grobie. "Serce się kurczy"
Cztery białe urny, jedna obok drugiej. Małżonkowie Monika († 52 l.) i Andrzej K. († 52 l.) oraz ich synowie Marcin († 18 l.) i Rafał († 16 l.) spoczęli w jednym grobie w Mniowie pod Kielcami (woj. świętokrzyskie). Życie czteroosobowej rodziny zakończyła niewyobrażalna tragedia w kieleckim bloku. Odprawiający pogrzeb ksiądz nie krył emocji. – Serce się kurczy i pytamy: dlaczego? Przecież ci młodzi chłopcy mieli swoje plany na życie, pasje i ideały, marzenia. I nagle cisza – mówił duchowny.