To ona ratowała ludzi w Krakowie. Wybiegła z bezpiecznego miejsca. "Pod prąd"
Polska jest wstrząśnięta zamachem na Rynku Głównym w Krakowie. W ataku Michała Osińskiego, który strzelał do przypadkowych ludzi, zginęło sześć osób. Świadkiem tragedii była pielęgniarka Iwona Kościelna, która przypadkiem znalazła się w bezpiecznym miejscu — na piętrze sklepu. Mimo zagrożenia zeszła na dół, by ratować rannych. Jak ustalił "Fakt", jej postawa mogła uratować ludzkie życie.